Trwa walka o życie Antosia. „Wszystkie linie lotnicze odmówiły nam pomocy”

Rosną szanse rocznego Antosia na nowe życie, także dzięki widzom Polsat News. Do tej pory udało się zebrać 200 tys. zł, ale potrzeba 400 tys. na zorganizowanie podniebnej karetki. Antoś 28 sierpnia musi być w USA, ale jego stan się pogorszył i wszystkie linie lotnicze odmówiły pomocy. – Jedynym transportem jest obecnie transport medyczny – bardzo drogi – wyjaśnia Adam Trębiński, ojciec Antosia.